|
Chińczycy jeszcze poczekają
"Świat Biznesu" rozmawia z Andrzejem Przewodą, dyrektorem Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Szczecinie - Na jakie środki z Unii Europejskiej, którymi dysponuje WUP, mogą liczyć zachodniopomorscy przedsiębiorcy? - W ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki 2007 – 2013 (PO KL) jest wiele obszarów wsparcia i część z nich dotyczy przedsiębiorców. W samym Priorytecie VIII “Regionalne kadry gospodarki” dysponujemy środkami o wartości ponad 58 mln euro. Z tych pieniędzy ubiegać się można o dofinansowanie projektów dla przedsiębiorców, którzy chcą podnosić kwalifikacje swoich pracowników, zamierzają restrukturyzować swoje firmy, czy też myślą o rozwijaniu współpracy z sektorem naukowo-badawczym. W ramach PO KL realizowane będą również projekty związane z przyznawaniem dotacji dla osób rozpoczynających działalność gospodarczą, w wysokości do 40 tys. zł. - W jakim stopniu prywatni przedsiębiorcy przyczyniają się do spadku bezrobocia na Pomorzu Zachodnim? - Rynek pracy jest nierozerwalnie związany z przedsiębiorczością. To kondycja ekonomiczna przedsiębiorstw decyduje w dużej mierze o ilości pojawiających się ofert pracy. Istotną rolę w tym procesie odgrywają przedsiębiorstwa prywatne, warto odnotować, iż 2/3 ofert pracy w naszym regionie pochodzi właśnie z firm prywatnych. - A jakie sektory gospodarki w naszym regionie najszybciej się rozwijają? - Zgodnie z ogólnopolskimi trendami rozwijają się są handel, usługi oraz budownictwo. Zaś z punktu widzenia regionalnej gospodarki istotne w naszym województwie są z pewnością rolnictwo oraz turystyka. Wysoka jest też w regionie dynamika rozwoju w nowoczesnych technologiach i informatyce. - Czy przyjdzie nam zatrudniać Chińczyków? Jeśli chodzi o zatrudnianie obcokrajowców, to na ten temat możemy aktualnie jedynie spekulować, odwołując się do tendencji ogólnoeuropejskich. W krajach, w których sytuacja gospodarcza jest dobra, a poziom bezrobocia niski, pracodawcy w naturalny sposób szukają pracowników na zewnątrz. Nam jeszcze do tego stanu daleko, choć są i tacy, którzy zastanawiają się, czy już dziś nie szukać pracowników poza Polską. Pojawiają się zresztą sygnały o pracodawcach, zatrudniających obcokrajowców, choćby w branży budowlanej. - A jak idzie wspomniane już kojarzenie biznesu z nauką? - Jest to obszar, który w najbliższych latach będzie się intensywnie rozwijać. Nowoczesna gospodarka jest nierozerwalnie związana z wymiarem naukowo-badawczym. W PO KL akcenty, położone na wspieranie współpracy między pracownikami naukowymi, a firmami w celu wykorzystania efektów prac naukowych w gospodarce, są postawione niezwykle silnie. Wspomnę choćby tylko o realizowanym przez WUP w Szczecinie projekcie programu stypendialnego dla doktorantów, prowadzących prace badawcze w obszarach szczególnie istotnych z punktu widzenia regionalnej gospodarki. - Do tanga trzeba jednak dwojga. Czy biznes ogląda się za nauką? - Wykorzystanie wyników prac badawczych w firmie z reguły wiąże się z wysokimi nakładami finansowymi. I jest to często bariera hamująca współpracę. Myślę jednak, że świadomość korzyści płynących z takiej współpracy jest wśród obu stron wysoka. Trzeba zatem stwarzać biznesowi nie tylko warunki do współpracy z nauką, ale także dać szansę na pozyskanie dodatkowych środków na wdrażanie takich innowacyjnych rozwiązań. Takich możliwości w ramach realizowanych programów operacyjnych jest sporo, można mieć więc nadzieję, iż już w niedalekiej przyszłości będziemy mieli możliwość zaobserwowania efektów tego wsparcia. - Czy przygotowujecie się państwo na powrót emigracji zarobkowej z Irlandii i Wielkiej Brytanii? - Obserwujemy dziś, że coraz więcej emigrantów wraca do kraju, choć skala tego zjawiska nie jest na razie tak duża, jak zjawisko migracji zarobkowej w pierwszych latach po wejściu Polski do UE. Warto zauważyć, że ludzie, którzy kilka lat temu podjęli decyzje o wyjeździe z Polski, to w dużej części osoby przedsiębiorcze, nie unikające nowych wyzwań. Można więc przypuszczać, iż bez problemu poradzą sobie po powrocie do kraju. Nie wykluczone, że część z nich wykorzysta zgromadzony kapitał i sama stworzy sobie miejsca pracy, zakładając nowe firmy. Dla wracających do kraju Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej uruchomiło portal www.powroty.pl. Informacji i wskazówek, ułatwiających odnalezienie się na rynku pracy, udzielają również wojewódzkie urzędy pracy, w których kadra Eures służy pomocą wszystkim zainteresowanym. - Dziękuję za rozmowę. Rozmawiała Magdalena Szczepkowska Foto: (archiwum)
|