|
Dekada poręczeń
POLFUND - Fundusz Poręczeń
Kredytowych jest jedną z największych instytucji tego rodzaju w
Polsce. Założony 10 lat temu w Szczecinie fundusz w ciągu 10 lat
udzielił przedsiębiorcom z całego kraju 4 tys. poręczeń a
wartość poręczonych kredytów przekroczyła 1 mld zł. W tym roku POLFUND obchodzi
dziesięciolecie istnienia. Geneza
powstania funduszu sięga przełomu
1999 i 2000 roku. Wówczas Kanadyjsko-Polska Fundacja
Przedsiębiorczości (przekształcona następnie w Polską Fundację
Przedsiębiorczości) otrzymała od rządu kanadyjskiego 32 mln
dolarów kanadyjskich i postanowiła m.in. założyć ogólnokrajowy
fundusz poręczeń kredytowych. - Wtedy fundusze poręczeniowe dopiero
raczkowały. Tego rodzaju wsparcie przedsiębiorców nie było
popularne. Jednocześnie obserwowaliśmy, że duży odsetek
przedsiębiorców nie posiadał wystarczających zabezpieczeń
kredytów i mimo, że posiadali zdolność kredytową, odchodzili z
banków z przysłowiowym kwitkiem - wspomina Barbara Bartkowiak,
prezes zarządu funduszu POLFUND. Rozmawialiśmy ze wszystkimi
bankami w Polsce na temat współpracy. Najbardziej otwarte okazały
się Wielkopolski Bank Kredytowy S.A. i Bank Zachodni S.A., które
następnie połączyły się w Bank Zachodni WBK S.A.
23 sierpnia 2001r. Kanadyjsko –
Polska Fundacja Przedsiębiorczości i Bank Zachodni WBK S.A.
powołały do życia POLFUND Fundusz Poręczeń Kredytowych S.A.,
zasilając go w kapitał akcyjny o wartości 16 mln zł. W
październiku 2001r. Fundusz rozpoczął działalność operacyjną,
a 13 listopada 2001r. udzielono pierwszego poręczenia. Do dzisiaj
akcjonariusze założyciele nie zmienili się. Polska Fundacja
Przedsiębiorczości posiada 50 proc. udziałów w Funduszu. Druga
połowa należy do BZ WBK S.A..
Poręczeniowy lider
Dzisiaj POLFUND jest jednym z
największych funduszy w Polsce o charakterze makroregionalnym. Ma na
koncie 4 tys. poręczeń na kwotę bliską 500 mln zł, co przekłada
się na ponad miliard złotych kredytów udzielonych przedsiębiorcom.
Fundusz dysponuje kwotą 16 mln zł
kapitału akcyjnego. Ale to tylko część środków, którymi
dysponuje fundusz i zabezpiecza nim poręczane kredyty.
- W roku 2005 uzyskaliśmy w ramach
Sektorowego Programu Operacyjnego Wzrost Konkurencyjności
Przedsiębiorstw dotację na zasilenie kapitałowe w kwocie 50 mln
zł. Tym samym kapitał służący udzielaniu poręczeń wzrósł do
66 mln zł - wyjaśnia Barbara Bartkowiak, prezes zarządu POLFUND.
W tym samym roku POLFUND jako jedyny
fundusz poręczeniowy w Polsce uzyskał regwarancje na kwotę blisko
20 mln zł z Europejskiego Funduszu Inwestycyjnego w ramach
Wieloletniego Programu Wspólnoty Europejskiej dla Przedsiębiorstw i
Przedsiębiorczości 2004-2006 (MAP). Ta kwota posłużyła do
zabezpieczania głównie kredytów dla mikroprzedsiębiorstw, na cele
inwestycyjne, o dłuższym okresie spłaty.
- W czerwcu 2011 roku otrzymaliśmy po
raz kolejny regwarancje, tym razem na kwotę 200 mln zł w ramach
Programu Ramowego na Rzecz Konkurencyjności i Innowacji Unii
Europejskiej 2007-2013 (CIP). Są to środki pozakrajowe. Dzięki nim
możemy poręczać kredyty inwestycyjne i obrotowe oraz kredyty o
mieszanej strukturze finansowania (obrotowo-inwestycyjne) spłacane w
ratach, a co ważniejsze z poręczenia mogą również skorzystać
firmy rozpoczynające działalność (startupy) i będące we
wczesnej fazie rozwoju - mówi Wojciech Pieniawski, członek zarządu
POLFUND.
Zabezpieczenia nawet na 3 mln zł
W tej chwili wśród korzystających z
poręczeń najwięcej jest firm zajmujących się handlem hurtowym i
detalicznym. Wysoki odsetek stanowią również firmy budowlane.
Wzrasta liczba przedsiębiorców starających się o dotacje unijne.
Kredyty poręczone przez POLFUND można
zaciągnąć w placówkach Banku Zachodniego WBK S.A. w całym kraju,
w oddziałach banku PKO BP S.A. na terenie województwa
zachodniopomorskiego i części lubuskiego oraz w oddziałach Pekao
SA na terenie województwa zachodniopomorskiego i części
lubuskiego. Maksymalna kwota poręczenia to 3 mln zł. Doradcy
bankowi, którzy otrzymują wnioski kredytowe kontaktują się z
POLFUND-em, który w 48 godziny podejmuje decyzję o udzieleniu
poręczenia. Wszystkie formalności związane z poręczeniem
przedsiębiorcy załatwią za pośrednictwem banku.
- Wkrótce będziemy poręczać
wyspecyfikowane portfele kredytowe udzielane przez banki komercyjne.
Oznacza to, że bank nie będzie kontaktował się z funduszem, tylko
działał w oparciu o ustalone procedury. Obsługa będzie więc
jeszcze szybsza - zapowiada Barbara Bartkowiak.
W działalność POLFUND-u wpisane jest
ryzyko - gdy klient nie spłaca poręczonego kredytu, fundusz traci.
- Portfel poręczeń wypłaconych w
relacji do aktualnego zaangażowania stanowi ok. 2,5 proc.
Spodziewamy się, że spowolnienie gospodarcze, jakie zaczęło się
dwa lata temu może sprawić, że liczba ta będzie rosła. Ale
obowiązujące zasady współpracy z Bankami i podziału ryzyka,
posiadane przez Fundusz regwarancje na udzielane poręczenia i
dotychczasowa solidność naszych przedsiębiorców pozwala na
zachowanie optymizmu - wyjaśnia Wojciech Pieniawski.
Plany funduszu związane są z
nawiązaniem współpracy z kolejnymi bankami.
- Prowadzimy z nimi negocjacje. Chcemy,
aby nasza oferta była dostępna dla jak najszerszego grona
przedsiębiorców - deklarują szefowie funduszu poręczeniowego
POLFUND. mab
|