|
Europejska Alma Mater
Koncerty, konferencje, uroczyste posiedzenie senatu uczelni oraz nadanie doktoratu honoris causa poetce Joannie Kulmowej – tak Uniwersytet Szczeciński świętował 25. rocznicę powstania. Uniwersytet Szczeciński powołano uchwałą Sejmu 21 lipca 1984 roku. Pierwsza inauguracja roku akademickiego na US odbyła się 30 września 1985 roku. Początkowo naukę na nim podjęło ok. 5 tys. studentów. - Dla instytucji takiej jak uniwersytet 25 lat to bardzo mało – mówił podczas debaty na temat roli US w życiu Szczecina i regionu rektor uczelni prof. Waldemar Tarczyński. – Dlatego zdajemy sobie sprawę, że wszystko, co najważniejsze, jeszcze przed nami. Chciałbym, aby Uniwersytet Szczeciński stał się uczelnią w pełni europejską, na poziomie renomowanych szkół z całego świata. Na to jednak potrzeba czasu. Nie jesteśmy jeszcze nawet w połowie drogi. Zdaniem prezydenta Szczecina Piotra Krzystka, US już teraz odgrywa niezwykle ważną rolę w życiu miasta. - To rola miastotwórcza – mówił. - Uniwersytet Szczeciński integruje środowisko, przyciąga do nas ludzi z całego regionu, a nawet kraju, dostarcza miastu nowe, wykwalifikowane kadry i wspomaga tym samym rozwój Szczecina. Główne obchody 25. rocznicy powstania Uniwersytetu Szczecińskiego rozpoczęły się 17 maja koncertem jubileuszowym „Przez muzykę do świata wartości”. W kościele pw. Świętego Krzyża można było usłyszeć m.in. utwory Chopina i Mozarta. Jednym z najważniejszym punktów obchodów było uroczyste posiedzenie senatu uczelni, podczas którego tytuł doktora honoris causa otrzymała Joanna Kulmowa. Jest ona 26. osobą uhonorowaną w ten sposób przez szczecińską uczelnię, ale pierwszą kobietą. Poetka, pisarka, reżyserka teatralna, autorka utworów scenicznych oraz książek dla dzieci i młodzieży, nazywana „polską Astrid Lindgren”, przez 30 lat mieszkała w podstargardzkich Strumianach. Po przeprowadzce do Warszawy w latach 90 - tych, księgozbiór, obrazy, domowe sprzęty i rodzinne pamiątki pisarka przekazała Uniwersytetowi Szczecińskiemu. - To dla nas wielki zaszczyt, że na 25-lecie Uniwersytetu Szczecińskiego tytuł doktora honoris causa możemy przyznać tak wybitnej osobie - mówił podczas uroczystości rektor Waldemar Tarczyński. – W ten sposób Joanna Kulmowa oficjalnie staje się członkinią naszej społeczności akademickiej, choć tak naprawdę była nią zawsze. Po odebraniu dyplomu doktora honoris causa Joanna Kulmowa złożyła oficjalne podziękowanie po łacinie, a następnie wygłosiła wykład pt. „Od Pawła Włodkowica do czasów współczesnych”. Na uroczystości, oprócz przedstawicieli środowisk naukowych i władz miasta, obecni byli również przyjaciele pisarki i członkowie tzw. „rodziny strumiańskiej”, czyli wychowankowie państwa Kulmów. Bohaterce uroczystości nie szczędzono ciepłych słów, a z sali kilka razy rozlegały się nawet okrzyki: „Kochamy Panią!”. Z podobnym entuzjazmem, dzień później, przyjęli studenci Uniwersytetu Szczecińskiego prof. Jana Miodka, który wygłosił wykład pt. „Co w języku można przewidzieć?” Jak zwykle w sposób niezwykle zabawny i przystępny przedstawił kilka aktualnych zagadnień z gramatyki i ortografii języka polskiego. Euforię u zebranych wywołał natomiast przytaczając dowcip o... samym sobie. Obchody zakończył piknik dla pracowników i gości Uniwersytetu Szczecińskiego w parku pałacowym w Małkocinie. Łucja Pawłowska Fot. Na uroczystym posiedzeniu senatu tytuł doktora honoris causa, z rąk rektora uczelni prof. Waldemara Tarczyńskiego, otrzymała Joanna Kulmowa. fot. ŁP
|