|
Gorąco na Zimowej
-
Kazanie powinno być
krótkie jak spódniczka mini
– pouczał
ks. Robert Masalski. Żelazną
zasadę jednak
złamał
i materiał,
który skroił
wyszedł
za kolanko. Chwilę
później
dyrektor Archiwum Archidiecezjalnego poświęcił
nowe centrum handlowe Inter Cars w Szczecinie. Na spotkanie wpadli
także
władza i … gangsterzy.
Trochę
o Inter Carsie
Oficjalne
otwarcie nowego sklepu firmy Inter Cars SA w Szczecinie odbyło
się
12 września
br. Dla małżeństwa dyrektorstwa Katarzyny
i Michała Mędrkiewiczów
oraz Marka
Zawiei
jest to już
trzecia placówka handlowa w regionie. W Szczecinie mieszczą
się one
przy. ul. Emilii Plater i ul. Zimowej (tu działa się opisywana
feta). Są
też
w Stargardzie. Zatrudniają
około
90 pracowników. Ich ostatnia inwestycja przy ul. Zimowej kosztowała
5 mln zł.
W całej
Polsce pod marką
Inter Cars działa
już
ponad 110 placówek. Inter Cars od 11 lat jest spółką
giełdową
handlującą
częściami
samochodowymi. Poszczególne placówki działają
na zasadzie franczyzy. Kropka. Przechodzimy do meritum. Zaczęło się całkiem spokojnie …
Dowcipy
mistrza Janickiego
Mimo
chłodu
wiejącego
od ulicy, temperatura rozróby podnosiła
się
z godziny na godzinę.
Nie bez powodu piszę
o rozróbie, gdyż
w pewnym momencie spotkania, zupełnie
niespodziewanie na spotkaniu pojawili się
aktorzy przebrani za gangsterów, rodem z lat 20. XX wieku. I głosem
nieznoszącym
sprzeciwu ogłosili
otwarcie „nielegalnego kasyna”. Nie była
to jednak jedyna rozrywka tego wieczoru.
W
dobry humor próbował
wprowadzić
gości
nie kto inny jak... sam mistrz Michał
Janicki.
Tym razem poważna
twarz aktora Teatru Polskiego objawiła
się
w fryzurze a la Endriu Lepper. Istne szaleństwo!
Gdzie te prywatki, gdzie tamte dziewczyny, gdzie tamten świat
? – chciałoby
się zaśpiewać.
Janicki jak zwykle sypał dowcipami
jak z rękawa, a publiczność odpowiadała uradowanymi buźkami.
Ostry
wiceprezydent
Zanim
jednak machina na dobre ruszyła,
zanim nawet ksiądz
Masalski uczynił
swoją
powinność,
w ruch poszły
nożyczki.
Gospodarze nie oszczędzali
na wstęgach
i nie zwijali ich, jak to się mówi, na zaś
(przypomnę, że praktyki takie już w naszym kraju były przy
otwarciu dróg). Jako pierwszy z fryzjerskim narzędziem
zmierzył
się
Robert
Kierzek,
prezes Inter Cars, drugi był
Michał
Mędrkiewicz,
dyrektor szczecińskiego oddziału.
Ostatnie cięcie
(podobno najostrzejsze) wykonał Krzysztof
Nowak,
wiceprezydent Szczecina. Zawleczka została
odbezpieczona.
…ale później atmosferę podgrzały tancerki z rewii
Dla
podgrzania atmosfery przed gośćmi
zatańczyły
tancerki rewii. Kiedy pióra już
opadły,
konieczne było schłodzenie się i
to dużą
ilością
lodu, oczywiście
przy suto zastawionym stole. A przy nim spotkaliśmy
nie tylko osoby z branży
motoryzacyjnej. Od początku
spotkania imprezował wiceprezydent Nowak, a także
Jan
Posłuszny,
radny miejski PO. Spóźniony
zjawił
się
też jego klubowy kolega Paweł
Gzyl.
MASZA
Fot. Barbara Rodzynek
|