|
Iwasiów nie wyklucza trylogii
W końcu kwietnia, w szczecińskiej Willi West Ende odbyło się spotkanie z pisarką Ingą Iwasiów, która opublikowała swoją kolejną powieść "Ku Słońcu". Spotkanie z autorką cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem. Przybyli zarówno studenci, jak i wykładowcy akademiccy, głównie z Uniwersytetu Szczecińskiego. Rozmowę z pisarką poprowadził profesor Jerzy Madejski, wykładowca szczecińskiej polonistyki. - "Ku Słońcu" jest pewnego rodzaju kontynuacją "Bambino" (powieści autorki nominowanej w ubiegłym roku do nagrody NIKE - przyp. szymw), które było opowieścią o odrodzeniu się powojennego Szczecina. Moja najnowsza powieść jest w pewnym sensie o jego śmierci – wyjaśniała pisarka. Inga Iwasiów podkreślała także, iż nie wyklucza dalszego ciągu prozy o Szczecinie. - Wspaniale byłoby być autorką pierwszej szczecińskiej trylogii - dodawała pół żartem, półserio autorka. Prof. Inga Iwasiów, poza tym, że jest pisarką i poetką, jest także wykładowczynią na szczecińskiej polonistyce. Jak zauważył Jerzy Madejski, "Ku słońcu" jest również powieścią akademicką i środowiskową, chwilami autobiograficzną, co też potwierdziła sama autorka. - W niektóre wątki wpisuję to czym żyjemy, czyli problemy uniwersytetu, jako instytucji - dodała Iwasiów. "Ku Słońcu" to także opowieść o nietypowej miłości, bólu, ciele i ich funkcjonowaniu w realiach takich instytucji jak uniwersytet czy szpital. (szymw) Fot. Spotkanie z Ingą Iwasiów i jej nową powieścią (Jerzy Giedrys)
|