|
Jestem wesołym staruszkiem
- W życiu trzeba być optymistą - przekonywał prof. Władysław Bartoszewski. Do Szczecina przyjechał w połowie czerwca na zaproszenie Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu. Władysław Bartoszewski wygłosił w Szczecinie wykład o historii i współczesnych wyzwaniach, przed którymi stoi nasz kraj. - Polska jest państwem o bardzo dobrej kondycji - diagnozował prof. Bartoszewski. - Nasze życie jest skromne, ale względnie stabilne. Mówiąc o wyzwaniach, które stoją przez Polską, podkreślał znaczenie przewodnictwa Polski w Unii Europejskiej, które rozpoczniemy w lipcu 2011 r. Władysław Bartoszewski pomimo swojego sędziwego wieku cały czas aktywnie udziela się w życiu publicznym. - Mam 88 lat i cztery miesiące - podkreślał przed szczecińskim audytorium. I z nieobcą sobie autoironią żartował: - Jestem przedatowanym, wesołym staruszkiem. Jako, że otwarcie głosi swoje poglądy, a nawet nie szczędzi uszczypliwości niektórym politykom, nie obce są mu paszkwile wypisywane na jego temat na forach internetowych. - Dowiaduję się z internetu, jakim jestem sukinsynem. Opowiadam o tym żonie, a ona odpowiada: - Aż taki zły nie jesteś - śmiał się Bartoszewski. Bartoszewski który jest m.in. sekretarzem stanu w kancelarii premiera Donalda Tuska i pełnomocnikiem ds. relacji międzynarodowych był gościem Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu, na uroczystości obchodów 17-lecia uczelni. Jak mówił rektor uczelni, prof. Wojciech Olejniczak, wykład Bartoszewskiego był darem szkoły dla Szczecina. (masz) Fot. Władysław Bartoszewski wygłosił wykład o współczesnych wyzwaniach, przed którymi stoi nasz kraj. (archiwum)
|