|
Liczę na unijny airbag!
"Świat Biznesu" rozmawia z Barbarą Bartkowiak, prezes Polskiej Fundacji Przedsiębiorczości.
Czy zdaniem pani prezes kryzys finansowy dotarł już do Polski?
-Polskę dotknęły emocje związane z kryzysem. Na podstawie tych emocji możemy odnieść wrażenie, że ten kryzys również dotknął Polskę. Niewątpliwie poprzez globalizację rynku finansowego, kryzys w jakimś sensie dotyka system finansowy w Polsce. Najlepszym na to dowodem jest zbyt asekuracyjne zachowanie się banków komercyjnych. Banki, co obserwujemy, powstrzymują się od finansowania przedsiębiorstw, nakładają pewne rygory związane z tym finansowaniem . Myślę ,że to jest dobrze jeśli chodzi o zasadę, ale nie należy w tym przesadzać. W szczególności przy finansowaniu małych i średnich przedsiębiorstw. Powstrzymanie tego finansowania może spowodować nie tylko spowolnienie gospodarcze, z którym mamy do czynienia, ale doprowadzić do recesji. Uważam, że mamy na szczęście w Polsce, taką swoistą, poduszkę powietrzną i nie odczujemy tak mocno skutków światowego kryzysu. Mam tu na myśli kwotę 60 mld złotych, które trafią do nas w postaci dotacji unijnych. Sądzę, że w związku z tym nie spotka nas recesja, o której tak głośno mówi się na Zachodzie. Pomoc unijna stanie się dla nas takim airbagiem, swoistym amortyzatorem. Kryzys również zagląda do gospodartw domowych. Czy nie uważa pani, ze przeniósł się on już na rynek nieruchomości, rynek samochodowy czy też rynek artykułów wyposażenia mieszkań? -Jeśli kryzys dotknie duże firmy, które generują rynek, to przeniesie się on na kryzys gospodarstw domowych. Jest to naturalne. Brak stałego dochodu z dużej firmy takiej jak np. stocznia czy też fabryka kabli w Załomiu, która ostatnio przeżyła istotny kryzys, powoduje że społeczeństwo nie ma dochodu, a więc nie wzbudza popytu. I to jest jedna sprawa. Poza tym obserwujemy częściowy powrót naszych rodaków z wysp brytyjskich . To też zmniejsza popyt, gdyż przestają na rynek trafiać pieniądze zarobione za granicą, które przeznacza się na remont mieszkania lub zakup samochodu. Co do rynku nieruchomości, to pierwsza reakcja banków w Polsce, dotycząca kredytów hipotecznych była bardzo negatywna : nie udzielamy kredytów, oczekujemy wyższej zdolności kredytowej i większego wkładu własnego. Ale takie emocjonalne podejście banków do finansowania kredytów mieszkaniowych zostały na szczęście nieco wystudzone. - Tydzień temu wystąpiła pani na ogólnopolskim forum finansowym w Warszawie z referatem pt. "Stan systemu pożyczkowo- gwarancyjnego dla małych i średnich przedsiębiorstw.Szanse i wyzwania". O czym pani mówiła? Rola systemu funduszy pożyczkowych i poręczeniowych w warunkach spowolnienia gospodarczego wzrasta. System bankowy oczekuje na to, by fundusze pożyczkowe pełniej angażowały się w finansowanie ludzi młodych, startujących w biznesie, szczególnie tych którzy tworzą firmy innowacyjne . Firmy te generują co prawda dość wysoki poziom ryzyka, ale również pozwalają w przyszłości na wygenerowanie odpowiednich stóp zwrotu z inwestycji. Powiem tak: przed funduszami pożyczkowymi i poręczeniowymi stoi wyzwanie spowalniania spowalniania gospodarki. Tym bardziej, że w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych pojawiają się możliwości dokapitalizowania systemu funduszy poręczeniowych i pożyczkowych, a zatem możliwość przełożenia tych kapitałów na wzrost gospodarczy sektora małych i średnich firm. A jaka jest oferta Polskiej Fundacji Przedsiębiorczości? - Polska Fundacja Przedsiębiorczości udziela pożyczek i małym firmom i mikrofirmom do wysokości 120 tys, zł z okresem finansowania do 5 lat. Oferta ta jest uzupełniona szeroką działalnością szkoleniową i doradczą, która jest dużym wsparciem dla przedsiębiorców. W ostatnim roku przeszkoliliśmy nieodpłatnie ok. 5 tys. przedsiębiorców. Część szkoleń jest dofinansowywania ze środków Unii Europejskiej. A co pani radzi młodym biznesmenom? Jak mają się dziś zachować? -W tym trudnym okresie nie należy czekać biernie, lecz podnosić swój poziom wiedzy, szczególnie w zakresie prowadzenia działalności innowacyjnej. Jeśli młodzi ludzie chcą rozpocząć działalność gospodarczą, niech nie oczekują szybkiej rentowności , dużego wzrostu obrotów. Niech krok po kroku doskonalą wiedzę i umiejętności. Doświadczenia z jakich skorzystają w warunkach spowolnienia gospodarki, wspaniale zaprocentują za kilka lat, jeśli przetrzymają oni ten trudny okres w sposób aktywny. Młodzieńczy zapał i energia powinny iść w parze z rozsądkiem,a przede wszystkim cierpliwością! -Dziękuję za rozmowę. Rozmawiał: Włodzimierz Abkowicz Fot. Sylwia Abkowicz
|