|
Wiele twarzy u.studio
„Świat Biznesu” rozmawia z Wojciechem Miziewiczem, właścicielem agencji u.studio. -Osiem lat już jesteście na rynku. Kojarzeni jesteście przede wszystkim z agencją modelek. Ale tak naprawdę od dawna macie inną specjalność. - Robimy duże spotkania firmowe i imprezy z profesjonalną obsługą techniczną, tak jak chociażby uroczyste otwarcie stacji serwisowej Mercedes Mojsiuk. Zapewniamy część artystyczną i catering. Zapraszamy także do Szczecina gwiazdy z górnej półki. Niedawno na nasze zaproszenie przyjechała Formacja Nieżywych Schabuff, Golec uOrkiestra. Współpracują z nami znani prezenterzy Marcin Prokop i Tomasz Kammel. Nie ściągaliśmy jeszcze światowych gwiazd, ale jest nasz cel na przyszłość. - Waszą wizytówką jest największa na Pomorzu Zachodnim impreza modowa -Weekend Mody. - Jest to impreza, od której zaczynaliśmy naszą profesjonalną działalność. Dziś Weekend Mody to prawdziwa maszyna modowa. Dbamy o najwyższy poziom imprezy zarówno pod kątem prezentowanych kolekcji jak i oprawy audiowizualnej. Z roku na rok rośnie też poziom firm biorących udział w Weekendzie i na imprezę przychodzi coraz więcej ludzi. Weekendowi mody towarzyszy Gryf Fashion Show – ogólnopolski konkurs dla projektantów mody. W tym roku, do edycji marcowej zgłosiło się ponad 50 projektantów. Na początku Konkurs kierowany był głównie do debiutantów i młodych projektantów mody. Teraz jednak podnieśliśmy poprzeczkę. Postawiliśmy na profesjonalnych, doświadczonych projektantów, którzy chcą się pokazać na prestiżowej imprezie. Myślę, że to jest największy sukces Weekendu Mody. - Niewątpliwym sukcesem było także wypromowanie kilku nazwisk w świecie mody. Przypomnijmy, którzy projektanci debiutowali u was? - W Szczecinie większość projektantów, którzy działają dziś na rynku, stawiała pierwsze kroki podczas naszych imprez. Dla przykładu - Ania Gielar prowadzi swoją pracownię krawiecką, Julia Babich planuje otworzyć w Szczecinie butik, Arek Prajs, laureat ubiegłorocznej edycji GFS, przygotowuje profesjonalne kolekcje modowe. To dobrze, że przyczyniliśmy się do ich rozwoju i pomogliśmy w dobrej promocji. - u.studio to także agencją modelek. Czy jesteście w Szczecinie najwięksi? - W agencji modelek nie liczy się wielkość, tylko zespół modelek i modeli z nami pracujących - Czyli liczy się ich uroda... - ... po części tak. W profesjonalnej pracy chodzi bowiem o wiele innych aspektów. Są to, oczywiście, dobra prezencja i predyspozycje do wykonywania zawodu. Pracuje dla nas większość najlepszych modelek ze Szczecina i całej Polski. Staramy się, żeby nasze modelki brały udział w konkursach mody krajowych i zagranicznych. W ubiegłym roku odnieśliśmy sukces. Nasza modelka, Klaudia Ungerman, została Miss Polski. Klaudia jest "naszym dzieckiem". Została przez nas odnaleziona i wypromowana. Jesteśmy z niej dumni. - Czym jeszcze się zajmujecie? - Szczecin jest na tyle małym rynkiem, że nie można zajmować się wyłącznie modelingiem i organizowaniem imprez firmowych. Dlatego nasza agencja dywersyfikuje działalność zajmując się również np. imprezami morskimi. W tym roku, już po raz drugi, organizujemy w Gdańsku Baltic Sail, czterodniowy żeglarski festiwal morski w sercu Starego Miasta. Ponadto mamy specjalny dział, który zajmuje się czarterem żaglowców. - Na koniec zapytamy o plany na przyszłość. - Chcemy skupić się na dużych eventach, które potrafimy organizować. Zmierzamy do tego, żeby nasza firma była identyfikowana właśnie z takimi imprezami. - Dziękujemy za rozmowę. Rozmawiała: (masz) Fot. mab
|